L'OREAL "VOLUME MILION LASHES SO COUTURE" MASCARA
Ten produkt może aspirować do idealnej maskary.Ma on same plusy ,nawet na tak wymagających rzęsach jak moje.
Ma ona plastikową szczoteczkę z małymi wypustkami,nie zapowiadającą jakiekolwiek cuda.Nabiera idealną porcję tuszu,nie wymaga wycierania i czyszczenia.Nie zbiera się na rzęsach,ani nie tworzy pajęczych nóżek.
Rozczesuje je idealnie,pogrubia je i nadaje im objętości i lekko wydłuża,ale nie nastawiajmy się na nieskończone wydłużenie.Ta maskara przede wszystkim pogrubia,tworząc pełny wachlarz na oku.
Ma także jeszcze jeden plus,a u mnie nawet bardzo duży plus,utrwala skręt zrobiony zalotką.Moje rzęsy są odporne na wszelkie podkręcanie ,a tej maskarze udaję sie zatrzymać chociaż połowę tego co zdołała zrobić zalotka.
Utrzymuję się cały dzień,nie kruszy się ,nie tworzy efektu pandy pod okiem.Nie jest wodoodporny,ale parę kropel wody na pewno go nie ruszą.Jedyny minus to jeśli macie naprawdę długie rzęsy,w bardzo gorące upały może troszkę odbić się na górnej powiece,ale łatwo go szybko zmyć, nawet palcem.
Na pewno to mój tusz nr 1 i będę po niego wracać,za każdym razem jak znów mi się zachce czegoś nowego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz