BEBEAUTY "PŁYN MICELARNY" z Biedronki
Używanie płynu micelarnego do demakijażu to już u mnie podstawa,nie pamiętam kiedy ostatnio zmywałam tusz mleczkiem.Jest to mój pierwszy krok w wieczornej pielęgnacji twarzy.Zdarzało mi się zmyć makijaż olejami, ale wolę jednak oczy zmyć micelarem żeby całej twarzy nie mazać w maskarze.
O plynnie miceralnym z Biedronki czytałam w internecie ,oczywiście opinie różne jak zawsze,więc skusiłam się na kupno będąc w Polsce, zwłaszcza że cena była bardzo przystępna.Produkt ten jest dobry i spełnia swoje funkcje.Szybko zmywa makijaż, nie podrażnia a przede wszystkim ma idealny dozownik, który pozwala wylać idealną ilość na wacik.Jest on także wydajny i wystarczy jego mała ilość by zmyć makijaż.
W moim przypadku minusem jest jego dostępność, ale na pewno zrobię zapasy będąc w Polsce.Można też przyczepić się do jego lekko lepiącego się filmu jaki pozostawia na twarzy,ale mi to nie przeszkadza bo i tak później zmywam twarz olejem i kremem.Nie jest super ulubieńcem roku (jak płyn micelarny z Garnier) ale na pewno jest dobrym kosmetykiem spełniającym swoją funkcję w dodatku za niewielką cenę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz