Kolejna porcja pustych opakowań .
- TBS Aloe Gentle Facial Wash- niby nic złego nie zrobił,a jednak nie polubiłam go
- DOVE Dry Shampoo -bardzo go lubiłam,nie był tak mocny jak Batiste ale nie zostawiał białych śladów ;nie wrócę bo znalazłam coś lepszego :)
- BABYDREAM Olejek do pielegnacji -super do ciała i do olejowania włosów,na pewno kupie ponownie
- TBS Body butter -masła z TBS uwielbiam,najwięcej chyba za zapachy,ale nawilżenie tez mają bardzo dobre
- ESTEE LAUDER maskara -próbka z gazety,ale byłam w szoku jak pogrubiała rzęsy i pięknie je podkreślała,ale niestety odbijała się pod łukiem brwiowym :( gdyby nie to ,na pewno bym kupiła pełne opakowanie,może jak przestanę używać odżywek do rzęs spróbuje raz jeszcze)
- JOSHI'S Eye cream -nie lubiłam ,wykończyłam ,ale śmierdział i był bardzo lejący;raczej większych zmian nie zauważyłam
- ORICO Serum -bardzo je lubiłam,niestety jego pełna cena ciutkę odstrasza
- SALLY HANSEN Odżywka do paznokci -używałam jej jako bazę pod lakier ,jako odżywkę nie stosowałam.
- GARNIER Płyn miceralny -ulubieniec 100% ,bardzo dobrze zmywa makijaż,zapas już jest
- NIVEA Odżywka/Maska-uwielbiam,kupie ponownie na pewno;odżywia i nawilża lepiej niż drobie maski do włosów
- TBS Cleansing oil-uwielbiam,szybko zmywa makijaż;jest zapas :);tylko coś nie tak z opakowaniem, bo pompka cieknie :(
- ZIAJA Pasta do oczyszczania twarzy-niestety to był raczej gruboziarnisty peeling,nie polubiłam i nie zauważyłam zmian;zbyt szorstki zdzierak
- GARNIER Miracle skin cream-na początku bardzo go lubiłam,bezbarwny krem który dostosowywał się kolorem do skóry twarzy,w czasie lepszych dni nie musiałam nakładać podkładu bo ładnie wyrównywał koloryt,ale później był niestety zbyt ciemny/pomarańczowy i było to widoczne :(
- BOURJOIS 123 Podkład -bardzo go lubiłam,wyrównywał koloryt i duży wybór żółtych odcieni,rozprowadzał się jak marzenie;wrócę kiedyś ale teraz mam inne do wykończenia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz