SKINOREN KREM 20 %
Pomimo nie młodego już wieku,moją twarz dalej odwiedzają tzw.nieprzyjaciele,krosty ,wągry,wypryski i najgorsi z nich -podskórne >niewiedomoco<.Walczę z nimi jak mogę różnymi sposobami ,a wyniki są różne,czasem walka jest wygrana,czasem to strata czasu.
Zauważyłam jednak ,iż odkąd włączyłam do pielęgnacji kosmetyki z kwasami skóra twarzy zaczęła wyglądać lepiej.Na pewno nie stał się cud i wszystko nagle przestało się pojawiać ,ale zmniejszyła się ilość czarnych wągrów i pory lekko zaczęły zmniejszać.
Krem Skinoren kupiłam już dawno,tylko czekał na jesienne dni.Wiadomo ,iż kuracje/kremy z kwasem lepiej nie łączyć z silnym słońcem.Jest to lek,więc używanie go bez konsultacji z lekarzem jest dużym ryzykiem,które bierzemy na siebie.Ma on na celu pomóc nam w zlikwidowaniu trądziku a także w zniwelowaniu przebarwień,ale w drugim przypadku potrzebujemy o wiele więcej czasu i kremu.
Zalecane stosowanie to dwa razy dziennie,ale ja aplikowałam go na umytą twarz tylko na noc.U mnie nie widziałam ani żadnego zaczerwienienia,ani szczypania, dopiero już pod koniec tubki okolica skrzydełek nosa była lekko wysuszona,ale żadnego dramatycznego schodzenia skóry z twarzy nie było.
Po kilku tygodniach stosowania...niestety cudów nie było,ale zauważalne było wygładzenie skóry i szybsze gojenie wyprysków,bez pozostawiania jakichkolwiek przebarwień.Moim zdaniem krem ten troszkę wygładził mi zmarszczki,zwłaszcza te mniejsze.Stare przebarwienia nie zniknęły ale na pewno lekko zbladły.
Na pewno ten krem działa i wart jest wypróbowania ,po konsultacji z dermatologiem.Efekty są może nie spektakularne ,ale powoli coś się naprawiało.Szkoda że miałam tylko jedno opakowanie bo na pewno kontynuowałabym kurację jeszcze przez zimę.Nastepnym razem przygotuję się lepiej i zakupię więcej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz