THE WET BRUSH
Każda z nas kiedyś próbowała rozczesać mokre włosy,graniczy to z cudem a na pewno bardzo niszczy i łamie nasze włosy.Podobnie jest z rozczesaniem włosów długich,niekoniecznie nawet mokrych ,które plączą się niesamowicie.Ja próbowałam już różnych metod i różnych szczotek ,niestety nic nie dawało korzystnych rezultatów.Jako pierwsza przyszła szczotka Tangle Teezer, której nadal używam i bardzo ją lubię.Jednak chęć wypróbowania czegoś nowego był większa,wie kupiłam szczotkę The Wet brush i był to strzał w dziesiątkę.
Jak już wspominałam szczotka tangle teezer jest bardzo dobra i rozczesuję włosy bez problemów,ale ma dwa małe minusy a nawet minusiki ,nie ma rączki i jest mało delikatna/ma ostre końce.
Natomiast szczotka The wet brush jest bardzo delikatna dla skóry głowy i włosów,jej druciki są zakończone małymi kuleczkami i są bardzo cienkie.Posiada także rączkę co bardzo ułatwia trzymanie i operowanie nią.Jest również lekka i delikatna,a gama kolorów jest tak bogata,że każdy znajdzie coś dla siebie.
Najważniejsze jednak jest to, że włosy zarówno mokre jak i suche rozczesuje się jednym,no może dwoma pociągnięciami.Jest bardzo dobra i warta swojej ceny,ale spotkać ją można również w promocji.
Jeśli lubicie Tangle teezer ,ale jest trochę dla was za mało delikatny spróbujcie tej szczotki na pewno każdy będzie zadowolony, a na pewno małe dziewczynki przy porannym czesaniu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz