poniedziałek, 2 marca 2015

NIVEA  " LONG REPAIR "  SZAMPON I ODŻYWKA





Szampon i odżywkę kupiłam już dawno ,w czasie mojego pobytu w Polsce ,zachęcona recenzjami a także ciekawym składem obu produktów.Czekały tylko na swoją kolej, bo nie lubię zaczynać wielu kosmetyków na raz.
Po pierwszym użyciu zarówno szamponu jak i odżywki, nie mogłam przestać oglądać i dotykać swoich włosów.Były miękkie,lśniące i odżywione jak po dobrej masce lub wizycie u fryzjera.

Oba produkty mają w swoim składzie olej z babassu i keratynę (i to dość wysoko, a nie na samym końcu jak to często bywa), które wspaniale wygładzają i odżywiają włosy.Nie muszę używać dodatkowych odżywek/mgiełek do ich rozczesywania, gdyż szczotka płynie jak po maśle.Wiadomo jednak że zbyt duża ilość keratyny może wysuszyć włosy ,więc staram się używać tych produktów zamiennie z innym szamponem i odżywką ,maską gdy tylko widzę że włosy zaczynają się puszyć.


Odżywka ma bardzo gęstą ,zbitą konsystencję.Nie jest to jedna z tych co przelewają się przez palce (niejedna maska do włosów mogła by jej pozazdrościć).Ne spływa z włosów,bardzo dobre nadaje się do metody OMO jako pierwsza odżywka (lub jedna i druga gdy zależy nam na bardzo mocnym odżywieniu ).Żałuje że odkryłam ją tak późno, bo działa ona cuda na suchych włosach. Myślę że może ona zastąpić niejedną maskę w pielęgnacji włosów.

W szamponie z Nivea nie pokładałam jakiś większych nadziei,ale także i on sprawdza się w pielęgnacji a nie tylko myciu włosów.Używając go ze słabszą odżywką mogę liczyć na "odżywczego kopa"dla moich włosów.Szampon również ma gęstą konsystencję i starcza na bardzo długo.

Nie mam w UK dostępu do tych produktów, ale przy wizycie w Polsce na pewno zrobię zapas ( a na pewno podwójny zapas odżywki).Gorąco polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz