CO SIĘ SKOŃCZYŁO ?

- KLORANE Suchy szampon -bardzo delikatny,mało wydajny i nie radzi sobie z mocno przetłuszczonymi włosami;jeszcze bardziej delikatniejszy w działaniu niż ten z Dove.Do tej wersji nie wrócę,może wypróbuje inne.
- Odżywka/maska do włosów-nie pamiętam jej nazwy,ale była kupowana u fryzjera.Nic szczególnego,dość dobre nawilżenie.
- RADICAL Koncentrat przeciw wypadaniu włosów-niestety u mnie nie sprawdził się,a do tego lekko podrażniał skórę głowy
- PHARMACERIS Szampon stymulujący wzrost włosów- nic nie rosło szybciej,ani tez nic nie przestało wypadać,ale podobał mi się zapach i skład ,a szampon jak szampon.
- COLAB Suchy szampon-już o nim pisałam,lubię.
- LOREAL Odżywka do włosów-szału nie było,zwyczajna,pospolita odżywka
- ISANA Szampon do włosów z mocznikiem-skład przyjazny,nawilżenia nie widziałam,ale bardzo delikatny dla włosów i skóry głowy;ogólnie ok,ale bez fajerwerków
- VO5 Mgiełka do włosów-odzywka w formie mgiełki,świetna do rozczesywania włosów lub jako ekstra nawilżenie;i chyba z tego co pamiętam miała dość dobry skład
- ZOELLA Fizz bar-porażka,pieni się sekundę ,a pachnie dwie ;na pewno nie wrócę
- DOVE Żel pod prysznic- staram się nie pisać o takich podstawowych rzeczach jak żel pod prysznic,ale ten jest godny polecenia,nawilża,jest wydajny i ma skład bez sls- ów;można nawet ominąć balsam,ale nie za często ;),gdyż skóra jest nadal nawilżona po wyjściu z wody.

- VEET Krem do depilacji-krem jak krem,działa i jest skuteczny,nie uczula
- CAUDELIE Grape water-lubię ja używać zamiast toniku,dobry skład,chyba troszkę nawilża,ale bez dużych nadziei ,tylko troszkę
- Olejek ze słodkich migdałów-używałam do olejowania włosów;do demakijażu ,ale chyba troszkę zapychał i do nawilżania ciała
- HYDRALURON-serum,szybko się wchłania i ma dobry skład,to juz moje kolejne opakowanie;idealne na rano pod makijaż
- TBS Żel do mycia twarzy-lubię,już o nim wcześniej pisałam,
- IWOSTIN -bardo lubię używać na niespodzianki,już o nim pisałam
- SOAP&GLORY Peeling/maska do twarzy-nie lubię,męczyliśmy się długo,a dodatko przy kontakcie ze skóra piecze,szału nie było
- JERGENS Balsam do ciała-próbka,ale nic szczególnego
- CLEAR&CLEAR -krem na wypryski,już o nim wcześniej pisałam
- SOAP&GLORY Masło do ciała-ma typowy zapach dla tej firmy;te niestety nie bardzo mi się podobało ,nie nawilżało zbyt dobrze
- NIBandFAB -płatki z kwasem glikolowym,peelingujące;uwielbiam,działają i robią wszystko co producent obiecuję
- NIVEA Balsam do ust-nie polubiłam,nie nawilżał ust
- LOREAL True match-stara wersja podkładu z którą moja skóra nie chciała współgrać niezależnie od rodzaju aplikacjii;idzie dalej może komuś posłuży
- MAX FACTOR Maskara wodoodporna-odbijała się na górnej powiece :(
- MAYBELLINE Maskara wodoodporna-nie dało się nałożyć kilku warstw,po pierwszej bardzo szybko zastygała i czasem odbijała się na górnej powiece
- INGLOT Kredka do brwi-bardzo wydajny produkt,troszkę za mocno nawoskowana,ale dawała fajny efekt
- SIMPLE Krem pod oczy-nawet go lubiłam,bo dobrze nawilżał,bo wiadomo zmarszczek żaden krem nie zlikwiduję
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz